Luna Moon, Bolzano

Nocleg po drodze do Włoch na narty – nieco ponad 100 km od Madonny d’ Campiglio.

Zacznę od pomysłowego przekazania kluczy. Gospodyni nie było na miejscu, więc przekazała pani, która zamieszkuje na przeciwko noclegu. Sąsiadka ani jej mąż nie mówili po angielsku (po polsku zresztą też...), ale mieli przygotowane kartki ze zwrotami w mowie Szekspira. Genialne w swojej prostocie, więc wszystko się udało. Jedyne do czego można się było przyczepić to fakt, że gdy już byliśmy blisko dotarcia do miejsca, gospodyni zadawała pytania kiedy będziemy przez... wiadomości z Booking. Jeśli ktoś nie ma włączonych powiadomień z poczty, może być problem. Ale to detal, bowiem dotarliśmy bez kłopotu. Samo mieszkanko, przytulne, czyste, ciepłe, z kuchnią. Idealne na krótki pobyt w Bolzano po drodze na narty lub na eksploracje pięknych okolic latem. Widok z małej uliczki – bardzo ciekawy – cmentarz z górami w tle. Duży garaż blisko noclegu, więc auto bezpieczne. Zatem polecam.


Komentarze

captchaType the text.
Anuluj


O autorze

Tomasz Czarnecki
Tomasz Czarnecki
Pasjonat dziennikarstwa i podróży w jednym. Kocha planować i organizować wyjazdy - te bardzo bliskie jak i nieco dalsze, zwracając uwagę na najdrobniejsze szczegóły. Wśród licznych publikacji szczególnie ceni sobie te dotyczące bezpiecznej i ekonomicznej jazdy. Pasjonuje się sportem, zarówno w płaszczyźnie teoretycznej jak i praktycznej: gra w piłkę nożną, jeździ na rowerze, bywa przy stole pingpongowym. Nie pogardzi partyjką w ciekawą grę planszową.