Co nas stresuje na wyjazdach?

Nie ufamy samolotom, często boimy się, że wydamy za dużo i stresujemy się na samą myśl o powrocie do domu. Co naprawdę te elementy psują Polakom humor na wyjazdach? Warto samemu się zastanowić nad własnymi odpowiedziami, dzięki znajomości przyczyny łatwiej znaleźć rozwiązanie i uprzejemnić eskapady. Ja postanowiłem zrobić to poniżej.

Najbardziej stresującym aspektom wyjazdów i podróży w swoim nowym raporcie przygląda się portal Triverna.pl. Jego autorzy prezentują wyniki badania, w którym wzięło udział ponad tysiąc osób. Zanim podam wyniki, przetestowałem ankietowe pytania na sobie.

Sposób na nerwy

Czy odczuwam stres przed wyjazdem? Przyznaję - tak! U mnie przeważa troska związana ze zdrowiem - swoim i rodziny oraz bezpieczeństwem. Zwykłe przeziębienie może bowiem na przykład rozwalić wyjazd jeśli klima będzie za mocna albo trafimy na pasażera jeszcze mocniej doprawionego niż my. Ale na szczęście znalazłem sposób na to (choć nie jest skuteczny w 100 procentach): unikanie wszelkich ryzyk na około 2 tygodnie przed eskapadą. No i ubezpieczenie od kosztów rezygnacji z podróży. Jak reaguję na stres? Działaniem/przeciwdziałaniem i mobilizacją. Planowanie, dokładny research informacji, muzyka. W żadnym razie panika, może trochę niepokoju :)) Dla mnie osobiście samolot jest najmniej stresującym środkiem transportu. Najbardziej nie lubię... pociągów. Swego czasu droga Poznań-Zakopane skutecznie mnie do tego zniechęciła, poza tym nie lubię dworców - nie czuję się na nich bezpiecznie, w przeciwieństwie do lotniska.

Planowanie i komunikacja

Przyczyny stresu w trakcie podróży. Przy moim roztargnieniu fakt, że nigdy nie zgubiłem paszportu, dowodu i kasy zakrawa na cud. Nawet MP3 ratowałem z drugiej strony Schengen w Turcji, ale się udało. W nowym miejscu właściwie mnie nic nie stresuje, poza pogodą w Polsce i Europie Zachodniej. Ani dzieci, ani rodzina, ani podróżowanie samotnie nie wpływa na poziom stresu. No i pytanie o towarzyszy... Upodobania rodziny znam, wyjazdy układam z myślą, by każdy miał coś dla siebie. Jeśli chodzi o znajomych bliższych i dalszych - mam świadomość, że nie jestem łatwy w podróżniczych kompromisach. Najbardziej irytuje mnie jednak brak komunikacji podczas czynienia ustaleń, co stanowi częstą przypadłość. Stąd bywają dylematy - jechać z kimś i mieć fajnych towarzystwo na miejscu czy też samodzielnie, bo idąc w zbyt mocne "uleganie", mam wrażenie, że sam wiele tracę. Z jednej strony staram się inspirować i być mocną stroną organizacyjną, z drugiej strony trudno mi akceptować konserwatywne lub nielogiczne wybory grupy (przykład jazda w pełni sezonu zamiast na początku lub przed). Halo, czy ja jeszcze piszę na temat?!

Powrót do domu powodem stresu

Jak wynika z raportu, w trakcie wyjazdów najbardziej stresują nas myśli związane z powrotem do codzienności. Kwestie takie jak obowiązki zawodowe, stan domu po powrocie czy też pozostawione pod opieką innych osób zwierzęta są źródłem stresu dla prawie 60 procent badanych. Niemal równie często (59 procent odpowiedzi) na wyjeździe stres wywołują w nas kwestie związane z pieniędzmi. Martwimy się przede wszystkim niespodziewanymi wydatkami, które mogą wykroczyć poza zaplanowany przez nas budżet. Blisko czterech na dziesięciu badanych poza domem obawia się też kradzieży, oszustw lub nagłej utraty dostępu do karty płatniczej. Co trzecia osoba stresuje się też tym, że podczas wyjazdu źle wyda swoje pieniądze. – Lęk i niepokój związany z pieniędzmi może wiązać się zarówno z niepokojem związanym ze zmianą środowiska, jak i strachem przed utratą kontroli w wakacje – komentuje wyniki badania Magdalena Popek, psycholożka i specjalistka od radzenia sobie ze stresem.

Lot samolotem stresuje

Wśród najbardziej stresujących czynników podczas wyjazdów ponad połowa respondentów wymienia również kwestie związane z bezpieczeństwem. Stres w podróży wywołuje w nas wizja wypadku lub niespodziewanej choroby. – Obawy o zdrowie mogą mieć związek ze zmianą otoczenia i brakiem znajomości lokalnych tradycji, obyczajów, a nawet kulinariów – podkreśla Magdalena Popek. – Wszystko, co nowe i nie do końca znane, gdzie nie mamy pełnej kontroli nad otoczeniem, może przerodzić się w stresor. Autorzy raportu sprawdzili też, czy na nasze nerwy podczas podróży wpływa wybrany przez nas środek transportu. Okazało się, że co druga badana osoba stresuje się przed podróżą samolotem. Zdecydowanie najpewniej wsiadamy do pociągu – stres związany z koleją deklaruje tylko co czwarty respondent. Co ciekawe, na wyjeździe nerwy psują Polakom również współpasażerowie. Najbardziej stresuje nas podróż z dziećmi (65 procent) i zwierzętami (55 procent), a czterech na dziesięciu badanych przyznaje, że odczuwa stres, gdy podróżuje z najbliższą rodziną.

Raport „Co nas stresuje na wyjeździe?” dostępny jest na Triverna.pl


Komentarze

Anuluj


O autorze

Tomasz Czarnecki
Tomasz Czarnecki
Pasjonat dziennikarstwa i podróży w jednym. Kocha planować i organizować wyjazdy - te bardzo bliskie jak i nieco dalsze, zwracając uwagę na najdrobniejsze szczegóły. Wśród licznych publikacji szczególnie ceni sobie te dotyczące bezpiecznej i ekonomicznej jazdy. Pasjonuje się sportem, zarówno w płaszczyźnie teoretycznej jak i praktycznej: gra w piłkę nożną, jeździ na rowerze, bywa przy stole pingpongowym. Nie pogardzi partyjką w ciekawą grę planszową.