Albania - dojazd na własną rękę i noclegi

Jeszcze do niedawna Albania jawiła się jako jeden z ostatnich europejskich rzadko uczęszczanych lądów dla turystów. Coraz więcej Polaków jednak chętnie odkrywa ten ciekawy kraj. I słusznie. WypadZdomu nawiązał współpracę z portalem Albania po Polsku i od czasu do czasu będziemy informować o ciekawych wątkach. Zacznijmy od porad dotyczących noclegów i dojazdu.

Zdaniem prowadzącej portal Roksany, samolotem w lato najlepiej polecieć przez... Grecję. Na przykład Ryanairem na Korfu, a z Korfu promem do Sarandy, na południu Albanii. W okresie maj-październik promy i wodoloty są 3 razy dziennie. Poza sezonem raz dziennie. W razie czego z Korfu można przepłynąć również promem do Igoumenitsy, greckiej miejscowości niedaleko granicy z Albanią. Dodamy od siebie, że można także skorzystać z czarterów biur podróży (np. Rainbow) - wychodzi około 1000 zł za osobę licząc już nadany bagaż.

Jeżeli interesuje Was przelot do Tirany to możliwości jest kilka. Z Austrian Airlines z Warszawy bądź Krakowa z przesiadką w Wiedniu. Najwygodniej, ale trochę drogo. Przykładowo już teraz cena najtańszego lotu na lipiec w obie strony na trasie Warszawa-Tirana to 1000 zł/osobę bez uwzględnienia innych opłat. Z Blu Panorama dostaniecie się do Tirany z prawie wszystkich Włoskich miast (Ancona, Bari, Bergamo, Brindisi, Cuneo, Florencja, Genua, Medional Malpensa, Napoli, Perugia, Pescara, Pisa, Rimini, Rzym, Treviso, Wenecja, Werona) za mniej więcej 90 euro w jedną stronę. A do Włoch z Polski macie loty low cost różnych operatorów. Inna opcja to Wizzair z Budapesztu do Tirany. Podróż przez Korfu polecam, ponieważ zaczniecie wypoczynek w Albanii w jej największym kurorcie, nazywanym przez polskie biura podróży europejskimi tropikami. Saranda jest świetną lokalizacją do rozpoczęcia zwiedzania. Z niej macie blisko do Gjirokastra (UNESCO), BluEye, Butrintu itd. Możecie również kontynuować wycieczkę jadąc na północ, aż do samej Wlory. Droga jest tylko jedna, więc trudno się zgubić.

Więcej o podróży do Albanii

Fot. Albania po polsku. Uwaga. Tekst powstał na początku 2018 roku


Komentarze

Anuluj


O autorze

Roksana, Albania po polsku
Roksana, Albania po polsku

Albania po polsku

Roksana jest Polką mieszkającą we Wlorze (Albania). Stara się obalić wszystkie mity o Albanii, które królują w polskiej mentalności. Na swoim portalu stara się o obiektywizm, ale... serce czasem rządzi.